Parafia pw. św. Wawrzyńca w Rudkach przynależy do diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, a ta do metropolii szczecińsko- kamieńskiej. Według państwowego podziału administracyjnego usytuowana jest w powiecie wałeckim. Liczba wiernych wynosi blisko 2300 osób.
Msze święte:
Msze święte w niedzielę:
- Golce 8.30
- Karsibór 10.00
- Dębołęka 11.30
- Rudki 13.00
- Laski Wałeckie sobota 17.00 *
Msze święte w dni powszednie:
- Rudki – wtorki 17.00
- Dębołeka – czwartki 17.00
- Golce – środy 17.00
- Karsibór – piątki 17.00
*W ostatnią sobotę miesiąca Msza Niedzielna na przemian w Golcach lub w Dębołęce (czytaj ogłoszenia). Msza w Laskach Wałeckich jest w ostatnią niedzielę miesiąca.
Na terenie parafii działa 5 kościołów:
w Rudkach pw. św .Wawrzyńca, jest kościołem parafialnym, odpust 10.08

w Dębołęce pw św Rocha, odpust 16.08

w Golcach pw. św. Antoniego, odpust 13.06

w Karsiborze pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny, odpust 8.09

w Laskach Wałeckich pw. Matki Boskiej Szkaplerznej, odpust 16.07

Od 1 sierpnia 2013 roku proboszczem jest ks. Edward Strojek ,który jest tutaj jedynym duszpasterzem. W Rudkach mieści się też plebania a w niej kancelaria parafialna.
Poprzedni proboszczowie: ks. Wacław Zawadzki (1946-1948), ks. Mieczysław Mroczkowski (1948-1949), ks. Lech Rychwalski(1949-1953), ks. Mieczysław Brzozowski(1953-1954), ks. Tadeusz Jaszkiewicz(1954-1957), ks. Zygmunt Skorupski(1957-1959), ks. Stanisław Lenczewski(1959-1963), ks. Adam Palczak(1963-1965), ks. Stanisław Meslin(1965-2009), ks. Antoni Jastrzębski (2009-2013)

Uważa się, że Wawrzyniec urodził się 31 grudnia 225 r.n.e w Walencji lub, co mniej prawdopodobne, w Huesca, mieście, z którego pochodzili jego rodzice. Miasto to było wówczas częścią rzymskiej prowincji Hiszpanii Tarrakońskiej, a w późniejszym okresie należało do regionu Aragonii. Według tradycji, za rodziców Św. Wawrzyńca są uważani męczennicy: Orentius (hiszp. San Orencio) i Patientia (Santa Paciencia)
W Caesaraugusta (dzisiejsza Saragossa) Wawrzyniec spotkał przyszłego papieża Sykstusa II, który był pochodzenia greckiego i jednym z najbardziej znanych i cenionych nauczycieli. Wkrótce obaj wyjechali z Hiszpanii do Rzymu. Kiedy Sykstus został papieżem w 257 r., wyświęcił Wawrzyńca na diakona i chociaż Wawrzyniec był jeszcze młody, mianował go pierwszym spośród siedmiu diakonów, którzy służyli w kościele katedralnym. Z tego powodu nazywany jest „archidiakonem Rzymu”, co jest stanowiskiem wielkiego zaufania, które wiązało się z opieką nad skarbem i bogactwem Kościoła oraz rozdawaniem jałmużny ubogim.Święty Wawrzyniec rozdający Skarby Kościoła – Bernardo Strozzi
Św. Cyprian, biskup Kartaginy, zauważa, że władze rzymskie ustanowiły normę, zgodnie z którą wszyscy potępieni chrześcijanie muszą zostać straceni, a ich dobra skonfiskowane na rzecz skarbu cesarskiego. Na początku sierpnia 258 r. Cesarz Walerian I wydał edykt nakazujący natychmiastową śmierć wszystkich biskupów, kapłanów i diakonów. Papież Sykstus II został pojmany 6 sierpnia 258 r. w Katakumbach świętego Kaliksta podczas odprawiania liturgii i niezwłocznie stracony
Po śmierci Sykstusa prefekt Rzymu zażądał od Wawrzyńca zwrotu bogactw Kościoła. Św. Ambroży jest najwcześniejszym źródłem opowieści, zgodnie z którą Wawrzyniec poprosił o trzy dni na zebranie bogactwa. Pracował szybko, aby jak najwięcej dóbr kościelnych rozdać ubogim i tym samym zapobiec przejęciu ich przez prefekta. Trzeciego dnia, na czele małej delegacji, stanął przed prefektem, a gdy otrzymał polecenie dostarczenia skarbów Kościoła, przedstawił ubogich, kalekich, niewidomych i cierpiących i oświadczył, że są to prawdziwe skarby Kościoła. Według jednego ze źródeł, Wawrzyniec oświadczył prefektowi: „Kościół jest naprawdę bogaty, o wiele bogatszy niż twój cesarz”. Ten akt buntu doprowadził bezpośrednio do jego męczeństwa i można go porównać do równoległej rzymskiej opowieści o klejnotach Kornelii.
W dniu 10 sierpnia Wawrzyniec, ostatni z siedmiu diakonów, a tym samym najwyższy urzędnik kościelny, poniósł męczeńską śmierć. Zgodnie z tradycją, Wawrzyniec zdążył uratować np. Graala, którego wysłał w tajemnicy swoim rodzicom do Hiszpanii.
[według ks. Stanisława Hołodoka]